Galeria figurek | www.Figus.pl - figurki do sklejania
Przeglądasz kategorię: Galeria figurek

Nowości figurkowe (22.04.2016)

Po raz kolejny mamy przyjemność przedstawić podsumowanie nowości figurkowych z ostatniego tygodnia. Różnorodność tematyczna powinna umożliwić wybór zdecydowanej większości z Was. Korchagin Studio Firmę Korchagin po raz pierwszy zaprezentowaliśmy w zeszłym tygodniu. W tym przekazujemy informację o kolejnych dwóch nowościach. Obie miniatury przygotował Witalij Puzenko w skali 75 mm i odlewane są w żywicy. Sheriff i Gangster posiadają ładne detale i naturalnie wyglądające pozy. Zdecydowanie warte zakupu. Mitches Military Models Captain of Elite Company Hussars to popiersie autorstwa Maurica Corry wykonane na podstawie pełnej figurki, którą niedawno  pokazywaliśmy. Odlew żywiczny w skali 1/9. Micro Art Studio Popiersie Discworld Esme Weatherwax ma 12 cm wysokości i odlewane jest z żywicy. Autorem wiedźmy jest Andreas Bergman. Bardzo fanie wyglądają rysy twarzy. Dzięki nim można osiągnąć bardzo fajny efekt końcowy. Figone Francuska firma uzupełniła swoją ofertę o popiersie Trollgnard. Miniatura przygotowana przez Allana Carrasco i Didier Dantela ma 83 mm wysokości i odlewana jest z żywicy. Na pewno nie jest to zestaw dla wszystkich, ale Ci co lubią lekkie tematy powinni być zadowoleni. Young Miniatures Autorem najnowszego popiersia Young Miniatures jest Hiroyuki Iahii. British Soldier – Battle of El Alamein 1942 reprezentuje skalę 1/10. W pudełku znajdziecie sześć części żywicznych. Nieco kiepsko wygląda ucho, za to detale karabinu i bagnetu wyglądają pierwszorzędnie. Klukva Miniatures Nowa firma z Rosji zaprezentowała swoje figurki. Wszystkie odlewane są z żywicy w skali 35 mm. Więcej szczegółów znajdziecie na ich stronie: http://klukvaminiatures.nethouse.ru/. Chronos Miniatures Najnowsza propozycja od Chronos to Polish cavalryman, 17th century. Miniaturę wyrzeżbił Oleg Pogosjan. W skład zestawu wchodzi siedemnaście elementów odlanych z metalu. Skala to oczywiście 54 mm.  Alexandros Models Napoléon sur le champ de bataille d’Eylau, 9 février 1807 to nowy zestaw od Alexandros Models. Za jego wygląd odpowiada Ebroin. Miniatura została przygotowana w skali 75 mm i odlewana jest z metalu. Na pewno jest to ciekawa propozycja. Miniatura wygląda dynamicznie i do...

Euro Militaire 2015 – Przegląd figurek konkursowych

Dzięki uprzejmości Andy Brazier z portalu Kitmaker Network, prezentujemy zdjęcia figurek konkursowych z Euro Militaire, który odbywał się w dniach 19-20 września 2015 roku w...

Figurkowe nowości (15.05.2015)

Najnowsze zestawienie informacji o figurkowych nowościach nie wygląda zbyt okazale, jeżeli bierzemy pod uwagę ilość. Co do jakości, nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Praktycznie każda z zaprezentowanych miniatur reprezentuje najwyższy poziom. A oto szczegóły: Ellie’s Miniatures Maurice Corry przygotował kolejną figurkę dla Ellie’s Miniatures, Tym razem jest to French Foreign Legion, Crimea 1854. Żywiczna miniatura reprezentuje skalę 75 mm. Nie przypominam sobie, żeby Legionista z Wojny Krymskiej był tematem figurki. Do tego dochodzą ładnie przygotowane detale i nietuzinkowa poza. Mitches Military Models Także najnowsza propozycja MMM pochodzi od Maurica Corry. Różnica polega na zastosowaniu innej skali. Officer 7th Hussars mierzy ok. 120 mm, ale również odlany jest w żywicy. Detale wyglądają znakomicie, a poza wygląda naturalnie. Pegaso Models Fox Warrior przygotowany został w skali 75. Metalowa miniatura autorstwa Andrea Juli, przedstawiona jest w dynamicznej pozie. Autor świetnie uchwycił ruch i przez to mamy wrażenie, ze patrzymy na fotografię. Doskonała poza uzupełnia świetne detale, które umiejętnie podkreślił Danilo Cartacci na swoim box arcie. Fischy Miniatures Lukas Zaba wyrzeźbił i przygotował box art najnowszego popiersia Fischy. Miniatura w skali 1/9 wygląda interesująco. Detale wyglądają na ładnie przygotowane i powinny być łatwe do malowania. Właśnie dlatego Celtic Chieftain godny jest Waszej uwagi. Tommy’s War Pierwszą z nowości od Tommy’s War jest Captain, The Queens Own Cameron Highlanders, Tel-El-Kebir 1882. Jest już trzecia figurka z serii Victoria’s Heroes. Miniaturę przygotował Helder Agostinho i spisał się doskonale. Z kolei Nino Pizzichemi wyrzeźbił dwie wspaniałe figurki artylerzystów. Battery Sergeant, Royal Field Artillery, The Somme 1916 oraz Major, Royal Field Artillery, The Somme 1916. Wszystkie figurki odlane są w żywicy w skali 54 mm. Tank Rosyjska firma zaprezentowała figurki żołnierzy Noworosji: Private of volunteer division of „Novorussia” (Summer 2014); Сommander of volunteer division of „Novorussia” (Summer 2014); Private of volunteer division of „Novorussia” II (Summer 2014). Miniatury odlane są w żywicy, w skali 1/35. Oprócz tego...

„German Gunner” Barbarossa, 1941, figurka 120mm

Figurka z firmy Jeffa Shiu w skali 120mm. Jest inspirowana zdjęciem zrobionym podczas operacji Barbarossa 1941. Z czasu pierwszej ofensywy froncie wschodnim czyli inwazji na ZSRR przez wojska Osi podczas II wojny światowej. Figurka ta powstała na zamówienie kolekcjonera, ale ze względu na ilość pracy, nie mogłem jej skończyć do niedawna. Chociaż postać jest bardzo dobrze wyrzeźbiona, twarz nie jest aż tak dobra, zwłaszcza wokół oczu i nosa. Musiałem ją przerobić, z odrobiną szpachli, bo inaczej nie można było pomalować oczu. Użyłem papieru ściernego aby wygładzić linie garbu nosowa, zbyt ostre jak na mój gust. To jest drugi model tej marki, który maluję i znalazłem tu ten sam problem z twarzą, bardzo możliwe, że w następnym razem będę zmieniać całą głowę. Kolory do malowania munduru Feld Grau Pomalowałem kurtkę nastepującymy odcieniami kolorów Vallejo (VMC) i JoSonia (JS) Podstawa: VMC Fieldgrey + Burnt Umber JoSonja Światła: dodać do podstawy, Yellow Oxide, Skin tone base i Warm White (wszystko z JS) Cienie: dodaj VMC Flat Earth, JS Burnt Umber & Flat Black (ze Scale 75) Półtony: z Ardennes Green ze Scale 75 + Burnt Umber Spodnie pomalowałem stosując prawie taką samą mieszaninę, lecz zmieniającą się nieznacznie w proporcji podstawy do uzyskania innego odcienia. Czy warto – kilka problemów z figurką Jeśli myślisz o malowaniu tej figurki, musi radzę ci o dwóch problemów, które znalazłem. Pierwszym z nich jest rozmiar i położenie rzeźb, co sprawia, że trudno jest ją uchwycić do malowania. Musiałem zrobić sobie uchwyt do łatwego mocowania w trakcie malowania, co jest niestety bardzo nieporęczne. Drugim problemem są pasy do MG34. Nie są załączone w zestawie, więc trzeba będzie zrobić samemu. To jest zawsze nieporęczne zadanie, zwłaszcza jeśli się nie ma w tym doświadczenia. Użyłem taśmę izolacyjną. Pierwszą rzeczą, jaką trzeba z nią zrobić, to usunąć warstwę kleju, przy użyciu pędzla z acetonem. Trzeba zrobić to kilka razy aż glut...

FALKÄR, THE HUNTER, Andrea miniatures, 54mm

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem tę figurkę pomalowaną przez Julio Cabos’a, poczułem ładunek emocji który ona wyraża. Pomyślałem, że to byłby idealny materiał dla wielu interpretacji koloru, i że może być łatwo umiejscowiona w wielu sceneriach… Ale zawsze to będzie to ten sam temat: myśliwy goni swoją zdobycz. Od pomysłu do kompozycji Z tym pomysłem poszedłem do mojego towarzysza broni Piqui po pomoc w wymyśleniu kompozycji w której miałem umieścić figurkę. Tygodnie później, dał mi z powrotem gotową podstawkę z figurką. Nasza postać przechodził w niej przez ostępy leśne czerwony w śniegu, przedzierając się między wysokimi drzewami, tropiąc po śladach ranionego olbrzyma… Kompozycja nie tylko kadruje główną postać, ale również tworzy szczególną atmosferę narracji i dobrą historię do opowiedzenia. Malowanie figurki Wszystko to aż wołało, aby zacząć malować, więc nie czekałem ani chwili dłużej. Wybór kolorów był prosty, to po prostu musiała być atmosfera w zimnej tonacji kolorów, pasującej do zimowego krajobrazu. Od mniej nasyconego koloru na dole figurki, dodając coraz wyżej koloru i tekstury dla jej ożywienia. I chcę tutaj wyjaśnić, że moje malarstwo, stosowana technika różni się za każdym razem coraz bardziej się od tradycyjnych metod. Logika oświetlenia od góry, cieniowania wg zenitalnego światła, światła i schematy kolorów i tak dalej ustępują w mojej pracy przed teksturami. Aby nadać realizmu i żywotności różnorodnym materiałom. Dość często pracuję z techniką, którą lubię nazywać „rozmnożonego światła”, w przeciwieństwie do światła zenitalnego (z góry), ponieważ światło może być stosowane wszędzie tam, gdzie mamy ochotę. Dlatego prawdopodobnie będziecie zdziwieni patrząc na te figurkę. Ale wierzę, że w zamian za to, zobaczycie wolność tworzenia otwiera umysł, aby wykorzystać dużo więcej rozbudowanych opcji, niż ograniczenie się do jednego tylko ujęcia tematu. Skorzystajcie więc z pretekstu i sami zdecydujcie, jak chcecie pomalować swoje figurki. Malowanie twarzy figurki Jak zwykle w moich miniaturach, zaczynam z twarzy. Ale w tym przypadku zrobiłem małą odmianę. Jesteśmy oczywiście przyzwyczajeni...

The Pacific, Sack Race – Bravo – 6, 1/35

Prezentujemy winietkę stworzoną przez Tomka Aniołę w oparciu o zestaw figurek firmy Bravo-6. Wszyscy, którzy oglądali serial „Pacific” zapewne pamiętają scenę, na której wzorowano ten zestaw. Wprowadzenie II wojna światowa na Pacyfiku od dłuższego czasu gości w kręgu moich modelarskich zainteresowań. Niestety jeśli chodzi o dobrze wyrzeźbione figurki w skali 1:35 z tego okresu, to do wybór cały czas jest stosunkowo niewielki. Dlatego też z ucieszyłem się, gdy zobaczyłem w ofercie firmy Bravo 6 zestaw inspirowany scenką z serialu „Pacyfik” (Banzai!!! Peleliu 1944, nr katalogowy 35105) . Zestaw jest idealny na małą winietkę. Figurki Prace rozpocząłem od figurek. Nie miałem problemu ze spasowaniem elementów. Po sklejeniu figurek odłamałem bagnet Japończyka i końcówkę lufy z karabinku M1. Po kilku niemiłych incydentach z zganionymi fragmentami uzbrojenia po prostu odłamuję elementy, które w czasie dalszych prac mogłyby przez przypadek odłamać się same w sposób niekontrolowany. Przyklejam je na sam koniec, przed ustawieniem figurek na podstawce. Figurki malowałem farbami Vallejo i Lifecolor. Po wycieniowaniu akrylami wspomogłem się delikatnymi filtrami z farb olejnych. Na koniec przybrudziłem buty i nogawki spodni pigmentami. Podstawka Pozy figurek w dużym stopniu zdeterminowały układ całej winietki.  Panowie wyrzeźbieni są tak, że biegną pod górę i tego układu się trzymałem. Początkowo chciałem oddać scenerię z filmu – skały i kilka połamanych pniaków. Podczas spaceru, w pobliżu torów kolejowych nazbierałem trochę kamieni, które później dopasowałem do scenki. Kamienie miały kolorystykę, która mi odpowiadała. Dodałem jedynie trochę pigmentu Dry Mud w zagłębienia. Ziemia między skałami to sklejony rozwodnionym Wikolem bardzo drobny piasek dla szynszyli pomieszany z zwykłą ziemią z parku. Ziemię pomalowałem pędzlem kilkoma odcieniami brązu i piaskowego, a na koniec dałem olejnego wascha z mieszanki Raw umber i brązu van Dycka. Po tych zabiegach scenka wydawała mi się zbyt surowa, więc zmieniłem koncepcję i zacząłem dodawać roślinność. Niską trawę wykonałem przy pomocy maty firmy Heki. Jest to gotowa siateczka ze stojącą...

Wojownik Tuaregów – Andrea Miniatures, 54 mm

Wprowadzenie Tuaregowie, znani również jako Touareg, Twareg, lub w języku Berberów jako Imuhagh to berberyjski lud prowadzący koczowniczo-pasterski tryb życia. Żyją na obrzeżach Sahary w Północnej Afryce. Tuaregowie sami siebie nazywają Kel Tamasheq („Mówiący w Tamasheq” – ich ojczystym języku), Imuhagh („Wolni ludzie”) , lub Kel Tagelmust („Ludzie zasłony/welonu” – ponieważ tradycja nakazuje mężczyznom Tuaregów zasłaniać twarze). Nazwa „Tuareg” została nadana im przez pierwszych odkrywców i historyków (z czasów Leo Africanusa), ale pochodzenie tej nazwy wciąż jest tematem dyskusji. Tuaregowie to w większości koczownicy. Przez ponad dwa tysiąclecia Tuaregowie przeprowadzali przez Saharę handlowe karawany łączące wielkie miasta na południowym skraju Sahary z śródziemnomorskim wybrzeżem Afryki. Zajmowali się również chwytaniem i handlem niewolnikami najpierw z Rzymianami, później z Europejczykami. Interesujący w kulturze Tuaregów jest matriarchat. Choć są muzułmanami, kobiety Tuaregów otaczane są dużym szacunkiem i posiadają wielki autorytet w społeczności. Również to właśnie mężczyźni Tuaregów zobowiązani są tradycją do zakrywania swoich twarzy (zwyczaj zapoczątkowany prawdopodobnie koniecznością osłaniania twarzy przed wiatrem i piaskiem w głębokiej pustyni). Zwyczaj ten nie obowiązuje kobiet Tuaregów ani w miastach, ani na pustyni. Pod koniec XIX wieku Tuaregowie walczyli przeciwko najazdowi francuskich wojsk kolonialnych na ich ziemie. Tuareskie miecze, teghada i niewielka ilość strzelb nie mogły się równać z nowoczesnym uzbrojeniem francuskich oddziałów. Po kilku masakrach po obu stronach Tuaregowie zostali zmuszeni do poddania się i podpisania traktatów pokojowych w Mali w 1905 i w Nigrze w 1917 roku. W południowym Maroku i w Algierii Tuaregowie Ahaggar stawili Francuzom silniejszy opór. Ostatecznie jednak tuareskie terytoria zostały podbite a ich ugrupowania rozbite i rozproszone. Obecnie Tuaregowie żyją w Libii, Burkina Faso, Algierii, Mali i w Nigrze. Wielu z nich mieszka w miastach, niektórzy pracują jako przewodnicy świadczący usługi turystom. Ich gospodarka oparta jest na hodowli zwierząt, handlu, rolnictwie i wydobyciu soli z pustynnych solanek. Figurka Andrea Miniatures ma w swojej ofercie, w serii General 54mm figurkę przedstawiającą...

O Wilku i Wiedźminie – Andrea Miniatures, 54 mm

„Zaprawdę, nie masz nic wstrętniejszego ponad monstra owe, naturze przeciwne, wiedźminami zwane, bo są to płody plugawego czarostwa i diabelstwa. Są to łotry bez cnoty, sumienia i skrupułu, istne stwory piekielne, do zabijania jedynie zdatne. Nie masz dla takich jak oni między ludźmi poczciwymi miejsca. A owo Kaer Morhen, gdzie ci bezecni się gnieżdżą, gdzie ohydnych swych praktyk dokonują, starte być musi z powierzchni ziemi, a ślad po nim solą i saletrą posypany. Włóczą się po kraju, natrętni i bezczelni, sami mianujący się złego tropicielami, wilkołaków pogromcami i upiorów tępicielami, łatwowiernym wydzierając zapłatę, po którym to niecnym zarobku ruszają dalej, by w najbliższym miejscu podobnego szalbierstwa domierzyli. Najłatwiejszy przystęp znajdują oni do chaty uczciwego, prostego i nieświadomego włościanina, który wszelkie nieszczęścia i złe przypadki łacno przypisuje czarom, nienaturalnym stworom i potworom, działaniu płanetnika albo złego ducha. Miast do bogów się modlić, miast do świątyni bogatą zanieść ofiarę, prostak taki podłemu wiedźminowi gotów oddać grosz ostatni, wierząc, iż wiedźmin, ów odmieniec bezbożny, zdoła dolę jego odwrócić i nieszczęściom zapobiec.” – Andrzej Sapkowski, „Krew Elfów” Wprowadzenie Fanem prozy z wiedźmińskiego cyklu Andrzeja Sapkowskiego byłem od wielu lat (opowiadania wydawane były jeszcze przez Nową Fantastykę). Tym większa była moja radość z zakupienia 54mm figurki Andrea Miniatures „White Wolf”. Choć figurka nie pasuje w stu procentach do opisów Wiedźmina z powieści Sapkowskiego – określiłbym ją jako mieszankę wizerunku z powieści, gry, z dodatkiem elementów zaczerpniętych bezpośrednio z filmowej wersji Boromira z Władcy Pierścieni i wkładem własnym rzeźbiarza – bez wątpienia jest to jednak wiedźmin. Dwa miecze na plecach, długie, białe włosy, eliksiry przy pasie, wilczy medalion na szyi – detale tak typowe i charakterystyczne dla Geralta, że tożsamość figurki pozostaje poza dyskusją.   Wiedźmin Zdecydowałem się ogólnie trzymać schematu kolorów zaproponowanego przez malarza z Andrea. Schemat ten jest zrównoważony, kolory są dobrze dobrane i spodobał mi się pomysł czerwonej bluzy – choć niezbyt...

Wojownik Paunisów – Pegaso Models, 75 mm

Jedną z wielu rzeczy które pamiętam z wczesnego dzieciństwa była zabawa z innymi dziećmi z „zerówki” i z wczesnych klas podstawówki w „kowbojów i Indian”. TVP w niedzielne popołudnia nadawała wtedy westerny. Trudno więc było nie znać historii o Indianach, kowbojach, rewolwerowcach, szeryfach czy tancerkach z kabaretów… Był też Winnetou (i mówił po niemiecku)… Po krótkim czasie fascynacji westernami inna literatura i filmy odciągnęły moją uwagę od Dzikiego Zachodu na kilka lat. Później przyszedł rok 1991 przynosząc ze sobą Pustynną Burzę, przyłączenie Polski do Internetu, czarną płytę Metallica, „Terminator’a 2”, rozpad Związku Radzieckiego i… „Tańczącego z Wilkami”. Ten film był czymś kompletnie różnym od westernów, które widziałem wcześniej. Dziki Zachód pokazany w tym filmie był przepiękny. Muzyka, obrazy, sama fabuła były świetne, ale to co najbardziej mi się spodobało to sposób, w jaki przedstawiono Siuksów i Paunisów. Fakt, że używali swoich autentycznych języków a nie kulawego angielskiego, który można było przeważnie usłyszeć w starszych produkcjach, i przedstawienie ich życia w rytmie pór roku, który to rytm został zakłócony a wręcz zniszczony przez osadników, czynił ten film faktycznie wartym obejrzenia. Kiedy dostałem od żony 75mm figurkę „Pawnee Warrior” z Pegaso na urodziny byłem bardzo ucieszony faktem, że figurka to „Najtwardszy Paunis” z „Tańczącego…” Figurka Wyrzeźbiona figurka jest niezwykle podobna do aktora Wes’a Studi. Rysy twarzy są nie do pomylenia. Montaż był bardzo prosty – trochę czyszczenia tu, trochę pracy pilnikiem tam, tu przytrzeć, tam zatrzeć. Same odlewy były bardzo wysokiej jakości, więc pracy nie było przy nich wiele. Pasowanie między częściami również było dobre, ale zostawiłem kilka części nie przyklejonych, żeby ułatwić sobie malowanie. Tarcza i kołczan czekały więc na swoją kolej, a ja przystąpiłem do malowania figurki. Dobór kolorów Nie mogę nazwać się ekspertem, jeśli chodzi o akryle Vallejo i był to pierwszy raz kiedy malowałem figurkę o odcieniach skóry innych niż typowo kaukaskie,więc zacząłem od doboru kolorów odpowiadających...

Figurka Żuawa Śmierci 1863 – 54mm

Żuawi Śmierci to elitarna formacja z okresu Powstania Styczniowego 1863 roku, wzorowana na francuskich formacjach Zouaves. Została ona sformowana przez francuskiego mistrza fechtunku Franciszka Rochebrune i brała udział w walkach od marca do maja 1863. Pomimo krótkiego okresu istnienia zapisała się chwalebnie w historii polskiego oręża. Żuawi byli niezwykle zdyscyplinowani i wyjątkowo skuteczni w ataku i w obronie.  Ich obecność na polu walki silnie wpływała na morale wojsk własnych i przeciwnika. Rzeźbienie figurki Żuawa Śmierci Figurkę Żuawa Śmierci wykonałem na podstawie fotografii przedstawiającej Stanisława Lesińskiego, dowódcę I plutonu żuawów J. Miniewskiego. Prace rozpocząłem od wydrukowania sobie owej fotografii pomniejszonej do skali 54mm, co pomaga zarówno przy ustawianiu pozy szkieletu, jak i później, pozwalając lepiej zorientować się w proporcjach poszczególnych elementów. Wspomniany szkielet powstał ze skręconego miedzianego drutu – można użyć też spinaczy do papieru, skręcony drut nieco lepiej trzyma pierwszą warstwę masy rzeźbiarskiej. Masa modelarska fimo Większość figurki wykonałem z termoutwardzalnej modeliny Fimo. Materiał ten wymaga utwardzenia poprzez wypalenie w temperaturze ok. 120 stopni, przez kilkanaście minut, wcześniej mamy w zasadzie nieograniczony czas na modelowanie i poprawki. Przy okazji mała rada – fimo występuje w kilku odmianach (classic, soft, effect) i kilkudziesięciu kolorach, na dodatek właściwości  masy mogą się różnić w zależności od barwy – ja używam fimo classic w kolorze „champagne” zmieszanego pół na pół z fimo quickmix, który sprawia że masa staje się bardziej plastyczna. Jako że świeże fimo nie przykleja się do metalu, szkielet pokryłem wpierw warstwą chemoutwardzalnej masy Greenstuff, na którą od razu nałożyłem fimo. Używając narzędzi dentystycznych oraz pędzli gumkowych wymodelowałem główne elementy figurki (z wyłączeniem dłoni i głowy, które zaplanowałem zrobić osobno).  Jako że fimo nie zastyga samo, prace mogłem wykonywać bez pośpiechu i rozłożyć je na kilka dni, dopiero później utwardzając figurkę w piekarniku. Rzeźbienie detali – Magic Sculp i GreenStuff Głowę, dłonie a także drobne detale wykonałem z dwuskładnikowych mas chemoutwardzalnych...

Warszawskie Dzieci, dioramka 1:35

Dzisiaj prezentujemy gościnny wpis Tomka Rojka z Gdańska o mini dioramie powstańczej. Warto dokładnie wczytać się w opis budowy winietki, między wierszami można znaleźć wiele porad i inspiracji. Oddajmy głos autorowi. Od kiedy na poważnie zacząłem się interesować II wojną światową i modelarstwem chciałem w jakiś sposób uczcić uczestników Powstania Warszawskiego. Jako, że sklejam głównie modele broni pancernej moje myśli wędrowały ku zdobytym przez Powstańców niemieckim wozom bojowym. Jednak jak to często bywa moje plany uległy zmianie. Podczas kolejnej z „wędrówek” po bezkresach internetu natknąłem się na zestaw dwóch figurek firmy Daug’s Original przedstawiający biegnących chłopców. W mgnieniu oka w mojej głowie urodził się pomysł i już wiedziałem, że mój sposób upamiętnienia żołnierzy Powstania Warszawskiego będzie inny niż wszystko co widziałem do tej pory. Powstańcza winietka 1:35 Postanowiłem zrobić winietkę przedstawiającą  sanitariusza i posłańca biegnących wzdłuż barykady. Chciałem aby praca była niewielkich rozmiarów ale za to bardzo dobrze skomponowana. Podstawka dioramy Pracę nad winietka rozpocząłem do podstawki. Wykonałem ją z kawałka płyty kartonowo-gipsowej obdartej z kartonu, w której przy pomocy rylca, nożyka modelarskiego, szczotki drucianej, starej szczotki do zębów i linijki-kątownika wyrzeźbiłem kawałek ulicy pokrytej kostką brukową oraz kawałek chodnika. Tak wykonanemu modelowi fragmentu ulicy realizmu dodał żywiczny odlew klapy wejściowej do kanału burzowego. Z mniejszych kawałków gipsu wykonałem cegły i płyty chodnikowe, które posłużyły do budowy barykady. Resztki kawałków gipsu połamałem w taki sposób aby uzyskać większe              i mniejsze fragmenty imitujące kawałki gruzu z zawalonych przez niemiecki ostrzał domów. Kiedy wszystkie gipsowe elementy znalazły swoje miejsce na winietce zadbałem o to aby pozbawić gips zdolności do absorbcji płynów. W tym celu dużym pędzlem naniosłem na całość Unigrunt (można również użyć Sidoluxu). Zabieg ten jest konieczny aby uniknąć na etapie malowania pochłaniania farby przez gips. Aluminiowe śmietniki na dioramie Następnie postanowiłem wykonać trzy śmietniki rodem z epoki. W tym celu z aluminiowej puszki po napoju wyciąłem odpowiedniej wielkości prostokąty....

Tadeusz Kościuszko, figurka Naczelnika krok-po-kroku

Tadeusz Kościuszko, drobny szlachcic polski z Polesia, który dzięki ogromnej pilności i uzdolnieniom, borykając się z wieloma trudnościami, zwłaszcza finansowymi, zdobył staranne wykształcenie wojskowe.  Stał się wodzem walki o wolność dwóch narodów, amerykańskiego a potem polskiego i nakreślił plany walki o niepodległość realizowane przez następne pokolenia przez 123 lata. Dzisiaj przedstawię pokrótce jego czasy i dokonania oraz etapy malowania aerografem figurki  Kościuszki w skali 54mm krok-po-kroku. Trudny awans generała Podobnie jak i dzisiaj, bardzo dobrze wykształcony młodzieniec z prowincji miał ogromne trudności ze zdobyciem pracy w kraju i musiał wyemigrować za chlebem do Francji a potem do Ameryki. Zbudowane przez niego umocnienia odegrały ogromna role w przełomowym zwycięstwie Amerykanów pod Saratoga. To on wybudował fort West Point, w którym do dzisiaj kształcą się kadry zawodowych oficerów US Army. Po zwycięstwie „Rewolucji Amerykańskiej” został przyjęty do elitarnego „Towarzystwa Cyncynnatów” i był honorowany przez Jerzego Waszyngtona. Warto wspomnieć, że USA nie wypłaciły mu pełnego żołdu. Wysiłek Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego został zwrócony przez pilotów Eskadry Kościuszkowskiej w wojnie 1920 roku, o czym pisałem już w tekście o figurce Mariona Coopera. W obronie niepodległości Po powrocie do kraju Kościuszko był świadkiem prób odnowy ustroju państwa, i wziął udział w wojnie w obronie Konstytucji 3 Maja. Odznaczył się w bitwie pod Dubienką w lipcu 1792 roku, za która otrzymał Order Virtuti Militari.  Po przejściu Króla na stronę Targowiczan podał się do dymisji. Wyjechał za granicę, a w kraju rozpoczęli działalność spiskowcy. Kościuszko został wybrany na wodza przygotowywanego postania. Zaborcy po dokonaniu drugiego rozbioru Polski przystąpili do redukcji Armii Koronnej. Wrzenie wśród wojska przyspieszyło wybuch powstania i Kościuszko wrócił do kraju. Jako Naczelnik Powstania okazał się nie tylko dowódcą wojskowym, ale i rozsądnym politykiem. Miał świadomość, że Polska, kraj jeszcze niedawno bardzo rozległy i ludny, przegrywa z powodu braku umiejętności wykorzystania swoich zasobów ludzkich. Widział zmobilizowane masy rewolucyjnej biedoty we Francji, ale bardziej chyba...

Anglicy i StuG III

Dzisiaj w galerii przedstawiamy zdjęcia figurek z dioramy Radka Pitucha „Jerry got this”. Figurki zostały wyrzeźbione dla Adalbertusa. Pierwsza ukazała się już półtora roku temu, druga będzie dostępna na początku lutego. O rzeźbieniu drugiej figurki pisaliśmy już na łamach figusa. Figurki Anglików na dioramie Scenka przedstawiona na dioramie miał miejsce w maju 1944 roku na linii gotów. dwóch brytyjskich żołnierzy ogląda wrak niemieckiego działa samobieżnego StuG III/40, trafionego bezpośrednio w płytę czołową kadłuba. Żołnierze noszą mundury Battle Dress i Khaki Drill bez jakichkolwiek oznak rozpoznawczych. Mogą to więc być Anglicy, Nowozelandczycy lub Polacy. Ograniczeniem zastosowania figurek będzie więc inwencja modelarza. Galeria zdjęć Tommies Atrakcyjnie wyglądająca dioramka z dwoma Tommies jest szeroko omówiona na blogu Radka Pitucha. Tutaj przedstawiamy tylko kilka zdjęć. Żołnierze w luźnej pozie obserwują skutki ognia, kto wie czy nie własnego czołgu lub działa.  Warto zwrócić uwagę na bardzo jednolity kolor całego otoczenia, rozgrzanego już we włoskiej wiośnie. Umiejętne różnicowanie odcieni pozwala wyodrębnić poszczególne elementy dioramy bez zaburzenia jednolitej tonacji dioramy.   Zapraszam do...

Wielka Ucieczka – figurka motocyklisty 1:35

Dzisiaj prezentujemy galerię zdjęć figurki motocyklisty autorstwa Przemka Szymczyka, którą już w tym tygodniu wypuści Adalbertus. Figurka jest inspirowana filmem Wielka Ucieczka (Great Escape) z 1963 roku. Grający w nim Steve Mc Queen odbywa wspaniały rajd motocyklowy usiłując uciec do Szwajcarii. Historia Wielkiej Ucieczki Film Wielka Ucieczka powstał na bazie prawdziwej historii, ucieczki jeńców pilotów z obozu jenieckiego Stalag Luft III mieszczącemu się w Żaganiu (niem. Sagan). Obóz ten był specjalnie przygotowany do przetrzymywania jeńców sprawiających kłopoty. Przedsięwzięto liczne kroki, mające na celu uniemożliwienie ucieczki, np. puste przestrzenie pod baraki aby utrudnić podkopy, specjalne mikrofony nasłuchowe mające wychwycić odgłos drążenia tuneli. Stalag był oddalony o 600 km od Szwajcarii i 300 km od Bałtyku, co miało zniechęcić jeńców do „wycieczek”. Stalag III Luft w Żaganiu (foto- wikipedia) W nocy z 24 na 25 marca 1944, 200 lotników, którzy wylosowani możliwość ucieczki spośród 500 chętnych, podjęło próbę opuszczenia obozu. Zanim Niemcy się zorientowali, zdołało uciec ok. 80 jeńców poprzez  tunel „Harry”. Spośród nich tylko trzech dotarło do celu wyprawy, dwóch Norwegów i jeden Holender. Reszta została złapana. Hitler kazał ich rozstrzelać (Sagan-Befehl), ale na interwencję Goeringa zginęło tylko 50. Figurka motocyklisty Figurka uciekającego motocyklisty w skali 1:35  nie jest dokładnym odwzorowaniem postaci granej przez Steve Mc Queena. Daje ona jednak bardzo duże możliwości modelarzowi. Łatwo da się zaadaptować do roli motocyklisty na luzie, Easy Raidera w barwach alianckich lub Niemieckich. Doskonale odegra rożne role cywilne, a po małej modyfikacji może być punkowcem lub Harleyowcem w dowolnej scenerii współczesności. Nie zapominajmy o agentach, najemnikach w Iraku i innych zastosowaniach, dla których przysłowiowym ograniczeniem jest tylko wyobraźnia modelarza. Motocykl Maszyna której dosiada nasz motocyklista to DKW NZ350, model plastikowy firmy Tamiya z dodatkiem blaszek fototrawionych. Figurka pasuje najprawdopodobniej do wszystkiego przy odrobinie wysiłku na dopasowanie. Figurka motocyklisty w skali 1:35 będzie na pewno świetnym dodatkiem do mini dioramki z motocyklem jak i...

« Starsze wpisy