Warto przeczytać | www.Figus.pl - figurki do sklejania
Przeglądasz kategorię: Warto przeczytać

Zestaw Farb do Mechas – Hataka Hobby

Mechas to wdzięczny temat modeli figurkowych. Roboty bojowe bliskiej przyszłości ze smakiem Science Fiction lub klimatem III Rzeszy ’46+ to bardzo efektowne modele. Dodajmy figurkę załogi i tonę weatheringu i czego chcieć więcej dla chwili relaksu w oparach rozcieńczalnika.Hataka Hobby to nowa firma na polskim rynku, ale rozmachem przebija chyba wszystkich. Ponad 40 zestawów farb i  blisko 200 kolorów w klasycznej buteleczce 17ml. Farby doskonale malują się aerografem, a ich receptura dorównuje liderom rynku. Po serii zestawów do malowania modeli samolotów i czołgów, pojawił się zestaw do Mechas.   HTK-AS41 “Combat Mechas & Robots paint set” Combat Mechas & Robots to zestaw farb, do malowania różnych schematów malowania humadoidalnych robotów wojennych (mechów i robotów sterowanych radiowo). Aby osiągnąć realistyczne efekty, należy rozpocząć malowanie aerografem z farbą podkładową HTK-A901 Mecha Black Grey. Następnie można nałożyć cienką warstwę farby podkładowej HTK-A904 Mecha Grey Base i następnie, HTK-A905 Mecha Grey Shadow, do podkreślenia jaśniejszych partii modelu. Tej samej metody można użyć podczas malowania kamuflażu, z użyciem HTK-A906 Mecha Green Base i HTK-A907 Mecha Green Flash. HTK-A104 Traffic Yellow, może być użyty do malowania odblaskowych elementów Mecha. HTK-A902 Mecha Red Oxide to kolor do malowania elementów, które pozostały w kolorze podkładu, a HTK-A903 Mecha Metallic Blue dodaje błysku części lakierowanych. Zestaw kolorów Mecha i robotów kupisz w sklepie Arma Hobby...

Polskie Orły Wojskowe 1914-1918 cz. 2.

Kolejny odcinek historii polskich orłów wojskowych podczas Wielkiej Wojny 1914-18. Po omówieniu w części pierwszej przedwojennych formacji paramilitarnych w Galicji link przechodzimy do jednostek podległych Armiom Państw  Centralnych, w tym Legionów Polskich. Jednostki wojskowe Państw Centralnych Wśród Państw Centralnych główną rolę odgrywali dwaj zaborcy – Austro-Węgry i Prusy. W Austriackiej Galicji powstały formacje paramilitarne z których sformowano Legiony. Niemcy zaś, chcąc pozyskać, zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego, rekruta z zajętych terenów należących do Rosji utworzyli Królestwo Polskie Aktu 5 listopada i zaczęli tworzyć Polska Siłę Zbrojną (Polnische Wehrmacht). Zarówno Legiony jak i PSZ zostały wykorzystane, wbrew intencjom zaborców, do wzmocnienia polskich dążeń niepodległościowych. Zdjęcie – Wikipedia Legion Wschodni Legion Polski powstał we Lwowie w 1914 roku. Jego żołnierze zostali szybko włączeni do Legionów. Bardzo interesujące są dwie odznaki Legionu Wschodniego. Pierwsza o wysokości 38 mm, wykonana z blachy cynkowej, to orzeł o skrzydłach opuszczonych ku dołowi, niesymetrycznych, z nadmiernie zróżnicowaną długością piór. Drugiego z kolei orła, nieznacznie mniejszego, wykonano z grubej, posrebrzanej mosiężnej blachy. Przedstawia on orzełka bez korony, siedzącego na stylizowanej tarczy o niespotykanych formach, ze skrzydłami, złożonymi z czterech warstw coraz to dłuższych piór, skierowanymi wyraźnie na boki. Odznaki Legionów W II Brygadzie Legionów noszono orły typu strzeleckiego, ale można było spotkać tutaj również tzw. orła karpackiego. Ta odznaka o wysokości 37 mm bita była we Wiedniu z blachy mosiężnej, niekiedy posrebrzanej i wyraźnie przypominała swój pierwowzór, tj. orła kadrowego, różniąc się jedynie kształtem głowy, szyi i układem piór. Ułani nosili całkiem inne odznaki, co było zapewne związane z ich wysokimi czapkami. Szwadron ułanów II Brygady, późniejszy 2 pułk ułanów legionowych, odznaczał się orłem z posrebrzanej blachy mosiężnej o wysokości 103 mm. Niestety, jego korona bardzo łatwo łamała się. W szponach trzymał on poprzeczną listewkę, do której przynitowano oksydowaną tarczę amazonek wykończoną girlandą z liści lauru i dębu, przewiązaną wstążką. Na rogach tarczy znajdowały się sześcioramienne rozetki,...

Polskie Orły Wojskowe 1914-1918 cz. 1.

Orzeł to znak Wojska Polskiego od czasów Piastów. Podczas rozbiorów różne organizacje, stowarzyszenia dążące do niepodległości siłą rzeczy obierały go sobie za zaszczytny znak i godło. Zobaczmy jak znaki formacji paramilitarnych w 1914 roku dały początek odrodzonemu orłowi wojskowemu. Najpierw jednak odrobina historii i geopolityki. W przededniu Wielkiej Wojny Komplikująca się w 1912 roku sytuacja polityczna w Europie wyzwoliła wśród Polaków nadzieje na konflikt zbrojny między państwami zaborczymi. W polityce polskiej wykształciły się wówczas trzy orientacje i postawy. Narodowa Demokracja trwała przy koncepcji współpracy z Rosją, zamierzając tworzyć polskie oddziały wojskowe (późniejszy Legion Puławski), ale koncepcja ta nie znajdowała zbyt wielu zwolenników. Odmienne stanowisko zajmował J. Piłsudski, stojący na czele PPS „Frakcji Rewolucyjnej”. Obóz ten opowiadał się za podjęciem próby odzyskania niepodległości w oparciu o Austro-Węgry, gdzie ośrodkiem jednoczenia miała być Galicja, obszar o największej autonomii z możliwością tworzenia organizacji paramilitarnych i prowadzenia działalności politycznej. Trzecią orientację polityczną tworzyła z kolei rewolucyjna lewica, która wyrażała przekonanie, że problem polski rozwiąże zwycięstwo rewolucji proletariackiej. Józef Piłsudski w mundurze strzeleckim 1914 W 1914 roku, a więc w momencie wybuchu I wojny światowej, problem niepodległości Polski na arenie międzynarodowej praktycznie nie istniał. Nie był podejmowany przez mocarstwa, które obawiały się reakcji Rosji i traktowały sprawę polską jako wewnętrzny jej problem. Formacje paramilitarne z Galicji Mimo wszystko doszło wówczas do utworzenia sił zbrojnych, opartych w głównej mierze na kadrach takich organizacji galicyjskich, jak Związek Strzelecki, Polskie Drużyny Strzeleckie, Drużyny Bartoszowe i Drużyny Polowe „Sokoła”. Odznaka Związku Strzeleckiego Odznakę bojową Związku Strzeleckiego, zwaną orłem strzeleckim lub też kadrowym, zaprojektował jeszcze w 1913 roku Czesław Jarnuszkiewicz, wzorując się na oryginale z czasów Królestwa Polskiego. Orzeł ten, będący wzorem dla wielu późniejszych, został w porównaniu do pierwowzoru zmniejszony do wysokości 40 mm i usunięto z niego koronę. Na jego wewnętrznej tarczce umieszczano literę S, a później także L, niekiedy ryto numery pułków. Orzełek Strzelecki z literą...

Malowanie kamuflażu Splinter – krok po kroku

Malowanie kamuflażu zawsze stanowi wyzwanie dla modelarza. Jednymi z trudniejszych do realistycznego odwzorowania są kamuflaże niemieckie. Andy Evans podzielił się z nami swoją techniką malowania kamuflaży Splinter na przykładzie figurek niemieckich spadochroniarzy w skali 1/35 firmy Dragon. Wprowadzenie Wielu modelarzy obawia się malowania kamuflażu. Mam nadzieję, że ten artykuł pokaże, że nie jest to czarna magia i jak łatwe jest malowanie kamuflażu, jeśli podzieli się je na etapy. Skupię się na bluzie skoczka Fallschirmjaeger tylko dlatego, że mój obecny projekt obejmuje kilkanaście takich figurek i pomyślałem, że warto upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.   Tło historyczne Fallschirmjaeger i dywizje Luftwaffe, mieli własną wersję kamuflażu splinter – Luftwaffesplittertarnmuster. To była mniejsza i bardziej złożona wersja Heeressplittertarnmuster Army i jest to dość zauważalne, jeśli spędziłeś godziny przeglądając stare fotografie. Porównaj poniższe zdjęcia: Bluza po lewej stronie to wzór splinter Army, bluza skoczka po prawej jest wzór Luftwaffe. W każdym razie, kluczem do odtworzenia dowolnego wzoru kamuflażu jest dobry punkt odniesienia, materiał źródłowy. Odpowiedni materiał źródłowy jest bardzo przydatny. Tu na przykładzie książki Schiffer German Paratroops autorstwa Roberta Kurtza: W internecie także można znaleźć mnóstwo zdjęć. Najbardziej przydatne są strony grup rekonstrukcji historycznych lub firm, które specjalizują w dostarczaniu takim grupom umundurowania. Jakiś czas temu znalazłem obraz powtarzalnego wzoru splinter, ( wzorzec powtarza przy każdej krawędzi). W Photoshopie ustawiłem ten obraz jako wzorzec, co pozwoliło mi „malować” tym wzorem. Stworzyłem nowy obraz i wypełniłem go wzorem splinter. Skala nie ma znaczenia, dopóki obraz nie jest za mały. Po wydrukowaniu, otrzymałem coś takiego:   Jeśli chcesz pobrać gotowy wzór, otwórz zdjęcie znajdujące się poniżej w nowym oknie lub karcie i zapisz na swoim komputerze. Ściśle rzecz biorąc, to nie jest w 100% poprawne, ponieważ prawdziwy materiał był wydrukowany z rolki i tekstura miałaby oczywiście formę długiego prostokąta, a nie kwadratu. Nie jestem jednak aż tak wybredny biorąc pod uwagę, że nic mnie...

Figurka Żuawa Śmierci 1863 – 54mm

Żuawi Śmierci to elitarna formacja z okresu Powstania Styczniowego 1863 roku, wzorowana na francuskich formacjach Zouaves. Została ona sformowana przez francuskiego mistrza fechtunku Franciszka Rochebrune i brała udział w walkach od marca do maja 1863. Pomimo krótkiego okresu istnienia zapisała się chwalebnie w historii polskiego oręża. Żuawi byli niezwykle zdyscyplinowani i wyjątkowo skuteczni w ataku i w obronie.  Ich obecność na polu walki silnie wpływała na morale wojsk własnych i przeciwnika. Rzeźbienie figurki Żuawa Śmierci Figurkę Żuawa Śmierci wykonałem na podstawie fotografii przedstawiającej Stanisława Lesińskiego, dowódcę I plutonu żuawów J. Miniewskiego. Prace rozpocząłem od wydrukowania sobie owej fotografii pomniejszonej do skali 54mm, co pomaga zarówno przy ustawianiu pozy szkieletu, jak i później, pozwalając lepiej zorientować się w proporcjach poszczególnych elementów. Wspomniany szkielet powstał ze skręconego miedzianego drutu – można użyć też spinaczy do papieru, skręcony drut nieco lepiej trzyma pierwszą warstwę masy rzeźbiarskiej. Masa modelarska fimo Większość figurki wykonałem z termoutwardzalnej modeliny Fimo. Materiał ten wymaga utwardzenia poprzez wypalenie w temperaturze ok. 120 stopni, przez kilkanaście minut, wcześniej mamy w zasadzie nieograniczony czas na modelowanie i poprawki. Przy okazji mała rada – fimo występuje w kilku odmianach (classic, soft, effect) i kilkudziesięciu kolorach, na dodatek właściwości  masy mogą się różnić w zależności od barwy – ja używam fimo classic w kolorze „champagne” zmieszanego pół na pół z fimo quickmix, który sprawia że masa staje się bardziej plastyczna. Jako że świeże fimo nie przykleja się do metalu, szkielet pokryłem wpierw warstwą chemoutwardzalnej masy Greenstuff, na którą od razu nałożyłem fimo. Używając narzędzi dentystycznych oraz pędzli gumkowych wymodelowałem główne elementy figurki (z wyłączeniem dłoni i głowy, które zaplanowałem zrobić osobno).  Jako że fimo nie zastyga samo, prace mogłem wykonywać bez pośpiechu i rozłożyć je na kilka dni, dopiero później utwardzając figurkę w piekarniku. Rzeźbienie detali – Magic Sculp i GreenStuff Głowę, dłonie a także drobne detale wykonałem z dwuskładnikowych mas chemoutwardzalnych...

Pegaso Model 90-038 Templar Sergeant, XIII century, figurka 90mm

Dzisiaj przedstawiam recenzję starszej figurki Pegaso Model – 90-038 Templar Sergeant XIII c. Czyli po prostu sierżanta Templariuszy z XIII wieku. Figurka także i teraz przedstawia się bardzo atrakcyjnie. Zakapturzony, trochę mroczny i sprawiający wrażenie „znającego się na robocie” wojownik średniowiecznego zakonu rycerskiego na pewno zwróci uwagę modelarzy. Zajrzyjmy do pudełka i przekonajmy się czy jest wart kupienia. Ale najpierw trochę historii. Sierżant w zakonie rycerskim Sierżant – jak rozumieć znaczenie tego stopnia wojskowego w czasach walk rycerskich? Okazuje się, że nazwa ta pochodzi właśnie z okresu krucjat . Francuskie sergent pochodzi od łacińskiego servientum czyli sługa, wasal, żołnierz. W zakonach rycerskich byli to żołnierze pochodzenia plebejskiego wchodzący w skład regularnych sił zakonu. U Templariuszy przysługiwał im jeden koń i walczyli tak samo jak rycerze, ale na prawym skrzydle formacji. Słowo sergent stopniowo nabierało znaczenia właśnie w XIII wieku. Różnica między dobrze urodzonymi rycerzami a sierżantami rysowała się coraz mocniej z upływem czasu. W Zakonie Krzyżackim było to bardziej skomplikowane, bo obok knechtow, często rekrutowanych spośród rzezimieszków, co było Krzyżacka praktyką, byli także półbracia. Znaczenie tego terminu jest niejednoznaczne, mogli być to typowi sierżanci, albo też rycerze czasowo wspomagający Zakon lub nawet jego dobrodzieje (sponsorzy). Sierżanci wyróżniali się od rycerzy zakonników u Templariuszy i Krzyżaków strojem. Sierżant Templariuszy miał czarny habit z czerwonym krzyżem. U Krzyżaków półbrat miał szary płaszcz z połową krzyża – Tau (jak litera T). Figurka sierżanta Templariuszy Pegaso Figurka Pegaso Models przedstawia rycerza-sierżanta z początku XIII wieku, dosyć dobrze uzbrojonego w pełną kolczugę. Jego strój i wyposażenie są wysokiej jakości – trudno uważać go za sługę. W tym okresie, pozycja sierżantów nie była jeszcze tak oddzielona od rycerskiej. Dla ścisłości, należałoby go pomalować całkowicie na czarno lub całkowicie na biało – z czerwonym krzyżem w obu przypadkach. Uzbrojenie Figurka rycerza zakonnika jest uzbrojona w miecz, pełną zbroję kolczą, którą dopełniają rękawice skórzane i wysokie buty,...

Polski oficer huzarów, figurka Pegaso 90mm

Figurka oficera polskich huzarów w skali 90 mm jest tematem tej recenzji „In-box”. Huzarzy w Wojsku Polskim to zjawisko rzadkie, wyjątkowe. Dwa pułki huzarskie epoki napoleońskiej powstały po zwycięskiej wojnie 1809 roku w Księstwie Warszawskim. 10 pułk huzarów sformowano w Wielkopolsce, a 13 w Małopolsce. Obydwa wzięły udział w kampanii rosyjskiej 1812 roku okrywając się chwałą. Polskie pułki huzarów epoki napoleońskiej Powstanie pułków huzarów, bardzo drogich ze względu na koszt bogatego munduru, wiązało się jednej strony ze zdobyciem austriackich magazynów mundurowych a z drugiej strony z chęcią asymilacji dużej liczby Polaków z Armii Austriackiej, którzy w wyniku wojny 1809 roku przeszli do Wojska Polskiego z bagażem i mundurami. Rola pułków lekkiej kawalerii, w tym huzarów polegała na rozpoznaniu i osłonie własnych wojsk i na uniemożliwianiu takich działań kawalerii przeciwnika. Pułki huzarskie, dzięki doskonałemu wyszkoleniu i koniom z reguły wygrywały starcia z jazdą przeciwnika, świetnie sobie radziły z kozakami. Obok – szef szwadronu 10 pułku huzarów, fragment ilustracji Ryszarda Morawskiego Ubiór huzarów składał się z bogato szamerowanych i obszywanych mundurów. Kurtka czyli dolmen, zapinana , zależnie od wielkości munduru, na 18-20 rzędów po pięć guzików była okrywana luźno zarzucana na lewe ramie „kurtką zwierzchnią”:  mentykiem. Mentyk był obszyty barankiem. Nakryciem głowy było czako. Z powodu dużego podobieństwa mundurów do tych noszonych przez nieprzyjaciela, kita czaka polskiego huzara była pochylona do przodu, wąska i z opadającym włosiem. Innymi cechami narodowymi munduru polskiego huzara epoki napoleońskiej były karmazynowe podszycie mentyku, oraz kołnierzy i wyłogów rękawów. Na szabeltasie (skórzanej torbie noszonej przy szabli) widniał wizerunek polskiego orła. 10 pułk huzarów Pułk sformowany na przełomie wiosny i lata 1809 roku w Wielkopolsce. 10 pułk huzarów słynął z brawurowej postawy podczas walki i z umiejętności „dobrej zabawy”. Gembarzewski podaje: „Pułk jego należał do najwaleczniej-szych lecz zarazem i do najswawolniejszych w całej armii, tak co do oficerów jak i żołnierzy.” Jego legendarny dowódca, Pułkownik Jan Nepomucen...

Szwoleżer Pegaso Models #54-517

Właśnie mija 200 lat od pamiętnej inwazji Rosji przez Napoleona i jego sojuszników. W lecie 1812 roku wszystko zdawało się iść pomyślnie. „Zaczęliśmy drugą wojnę polską” jak podał jeden z uczestników wydarzeń. Celem wojny była likwidacja ostatniej siły na kontynencie europejskim zdolnej przeciwstawić się Napoleonowi – chodzi oczywiście o Carską Rosję. Jak podaje Waldemar Łysiak w swej książce „Cesarski Poker”, celem wojny było stworzenie bariery między Rosją o Francją – odtworzenie Królestwa Polskiego w dawnych granicach. Plan był niestety nierealny. Jedną z przyczyn była kompletna niegotowość Polaków do zaangażowania większych niż 100 000 sił (wszak większość ziem polskich była ciągle pod zaborem) i przejęcia ponownie tak dużego terytorium. Sama Rosja była też za duża dla Francuzów, walczących już na wielu frontach i mających zbyt wielu nielojalnych sojuszników. Z okazji tej rocznicy przedstawię recenzję figurki szwoleżera Pegaso Models 54mm, (54-517 Chevau-Legers Lanciers de la Garde, 1809-15) a najpierw kilka zdań o samych szwoleżerach. Szwoleżerowie Gwardii Cesarskiej Szwoleżerowie to legendarny temat w polskiej historii wojskowości. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że nie byli oni w rzeczywistości Wojskiem Polskim, lecz francuskim. Jako jednostka młodej gwardii weszli w francuską historię przebojem, przełamując wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu dobrze zaplanowaną obronę hiszpańskiej artylerii królewskiej pod Somosierra w listopadzie 1808 roku. Szwoleżerowie szwadronu służbowego Kozietulskiego dokonali rzeczy, której nikt się nie spodziewał i otworzyli Cesarzowi drogę na Madryt. O ile była to pierwsza bitwa wygrywająca kampanię w wykonaniu Polaków od czasu Wiktorii Wiedeńskiej, było to jednak wojsko polskie w służbie Napoleona. Trzeba było poczekać cztery i pół miesiąca na zwycięstwo taktyczne Xięcia Józefa Poniatowskiego w bitwie pod Raszynem, które stało się początkiem do błyskotliwej kampanii przeciw Austrii. Wojsko Polskie, tak bowiem nazywały się formacje zbrojne Księstwa Warszawskiego, odebrało Austriakom i Kraków i Lwów. Dywersyjna kampania przeciw Księstwu Warszawskiemu, jako łatwemu przeciwnikowi miała dać agresorom, dzięki łatwemu zwycięstwu, wzrost morale. Austriacy ciągle pamiętali Austerlitz. Chcieli przełamać impas...