Pegaso Model 90-038 Templar Sergeant, XIII century, figurka 90mm | www.Figus.pl - figurki do sklejania
Pegaso Model 90-038 Templar Sergeant, XIII century, figurka 90mm

Pegaso Model 90-038 Templar Sergeant, XIII century, figurka 90mm

Dzisiaj przedstawiam recenzję starszej figurki Pegaso Model – 90-038 Templar Sergeant XIII c. Czyli po prostu sierżanta Templariuszy z XIII wieku. Figurka także i teraz przedstawia się bardzo atrakcyjnie. Zakapturzony, trochę mroczny i sprawiający wrażenie „znającego się na robocie” wojownik średniowiecznego zakonu rycerskiego na pewno zwróci uwagę modelarzy. Zajrzyjmy do pudełka i przekonajmy się czy jest wart kupienia. Ale najpierw trochę historii.

Sierżant Templariuszy XIII wiek

Sierżant w zakonie rycerskim

Sierżant – jak rozumieć znaczenie tego stopnia wojskowego w czasach walk rycerskich? Okazuje się, że nazwa ta pochodzi właśnie z okresu krucjat . Francuskie sergent pochodzi od łacińskiego servientum czyli sługa, wasal, żołnierz. W zakonach rycerskich byli to żołnierze pochodzenia plebejskiego wchodzący w skład regularnych sił zakonu. U Templariuszy przysługiwał im jeden koń i walczyli tak samo jak rycerze, ale na prawym skrzydle formacji. Słowo sergent stopniowo nabierało znaczenia właśnie w XIII wieku.

Różnica między dobrze urodzonymi rycerzami a sierżantami rysowała się coraz mocniej z upływem czasu. W Zakonie Krzyżackim było to bardziej skomplikowane, bo obok knechtow, często rekrutowanych spośród rzezimieszków, co było Krzyżacka praktyką, byli także półbracia. Znaczenie tego terminu jest niejednoznaczne, mogli być to typowi sierżanci, albo też rycerze czasowo wspomagający Zakon lub nawet jego dobrodzieje (sponsorzy).

Sierżanci wyróżniali się od rycerzy zakonników u Templariuszy i Krzyżaków strojem. Sierżant Templariuszy miał czarny habit z czerwonym krzyżem. U Krzyżaków półbrat miał szary płaszcz z połową krzyża – Tau (jak litera T).

części figurki wyjęte z pudełka

Figurka sierżanta Templariuszy Pegaso

Figurka Pegaso Models przedstawia rycerza-sierżanta z początku XIII wieku, dosyć dobrze uzbrojonego w pełną kolczugę. Jego strój i wyposażenie są wysokiej jakości – trudno uważać go za sługę. W tym okresie, pozycja sierżantów nie była jeszcze tak oddzielona od rycerskiej. Dla ścisłości, należałoby go pomalować całkowicie na czarno lub całkowicie na biało – z czerwonym krzyżem w obu przypadkach.

figurka - ciało postaci

Uzbrojenie

Figurka rycerza zakonnika jest uzbrojona w miecz, pełną zbroję kolczą, którą dopełniają rękawice skórzane i wysokie buty, wygodne na piaskach pustyni, ale też i na śniegu. Nie przewidziano hełmu, nie ma go w zestawie. Wczesna tarcza w kształcie migdałowatym sugeruje początek XIII wieku. Jak na ta epokę, wojownik jest świetnie przygotowany do walki. W późniejszym okresie tego wieku powinny zacząć pojawiać się płaty z płytkami metalowymi na korpusie i nakolanniki i inne osłony nóg u kawalerzysty.

 figurka uzbrojona w miecz i tarczę

Dopełnieniem uzbrojenia jest różaniec przepleciony przez pas rycerski. Ma on trochę za mało paciorków, powinno być 50. Praktyka modlitwy na różańcu był powszechna wśród niepiśmiennych braci zakonnych od XI wieku, jako odpowiednik odmawiania psalmów przez kapłanów. Wprawdzie wymagania modlitewne wśród rycerzy-zakonników nie były tak duże, można jednak przypuszczać, że modlitwa ta mogła być popularna wśród Krzyżowców, na wzór św Ludwika IX, króla Francji i przywódcy VI Krucjaty 1248-50.

figurka rycerza z różańcem

Jakość figurki

Trudno przecenić walory tej figurki. O doskonałej pozie i wrażeniu już pisałem we wstępie. Jakość odlewu jest bardzo dobra, nie zauważyłem żadnych braków czy defektów, jedynie ślady połączeniu połówek formy i lekkie zgięcie miecza – czyli nic co by utrudniało życie modelarzowi.

widok figurki z boku

Na pochwałę zasługuje fakt, że figurka jest dobrze zaprojektowana pod kątem ułatwiania pracy modelarzowi. Jest pusta w środku, na plecach znajduje się głębokie podcięcie, zasłanianie podczas montażu płaszczem. Przy tej wielkości modelu z metalu – 90mm ma to już niebagatelny wpływ na ciężar. Trzymanie takiej figurki do malowania może być „ciężarem” utrudniającym wytrwanie podczas długiej sesji z pędzlem w ręku.

mroczny rycerz

Kolejnym ułatwieniem jest dobre zaprojektowanie głowy. Kaptur składa się z dwóch polówek, a sama twarz jest odlana oddzielnie. Pozwoli to na wygodne i precyzyjne jej pomalowanie. Następnie można ja wetknąć do kaptura po pomalowaniu całej figurki. I pomyśleć, jak ciężko byłoby pomalować twarz tej figurki, gdyby była odlana z kapturem i resztą ciała rycerza.

boczek malowany

Czy warto kupić sierżanta Pegaso?

Figurka Templariusza jest duża i droga. Jeżeli nie jest to dla Ciebie przeszkodą w zakupie, to chyba warto się skusić. Doskonała jakość zachęci do malowania a wyjątkowa figurka na pewno wzbogaci Twoją kolekcje.

Figurkę można zamawiać w moim sklepie Adalbertus, kliknij tutaj.

tarcza figurki templariusza

2 komentarze do “Pegaso Model 90-038 Templar Sergeant, XIII century, figurka 90mm”

  1. Jerzy Urbanowicz napisał(a):

    Oczywiście figurka jest piękna. To prawda jest droga. Ta cena mnie przerasta. Zgadzam się z panem Wojtkiem że jest źle pomalowana. Sierżant powinien też mieć tunikę czarną tak jak i płaszcz. Taka sławna firma jak Pegaso nie powinna sobie pozwalać na takie błędy. Tym bardziej że widziałem już w internecie wiele takich figurek przez różne osoby tak wymalowane. Dlaczego? Bo producent figurki był dla nich autorytetem. Kiedyś wypowiadałem się że Pegaso popełnił także błędy w malowaniu naszego polskiego Gida. Ale ja nie sugerowałem się pudełkiem. Są dostępne piękne polskie książki gdzie prawda historyczna w barwach mundurów jest zachowana. Niestety także i tutaj sławni polscy modelarze sugerowali się włoskim pudełkiem. Dla mnie to jest niedopuszczalne. Pozdrawiam panie Wojtku. Jurek

  2. ARBAL napisał(a):

    Można powiedzieć krótko – „Stare ale jare” 🙂
    Świetna figurka!

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *