US Sergeant – Vietnam 1968, popiersie 1:10 | www.Figus.pl - figurki do sklejania
US Sergeant – Vietnam 1968, popiersie 1:10

US Sergeant – Vietnam 1968, popiersie 1:10

Dzisiaj przedstawiam Wam recenzję popiersia sierżanta US Army z wojny w Wietnamie 1968 firmy Modern Armies In Miniatures z Niemiec. Nawiązuje ono do filmu Pluton z 1986 roku. Przedstawia postać sierżanta Barnesa, czarnego charakteru filmu z ogromną blizną na policzku.  Grał go Tom Berenger, znany z takich klasycznych obrazów wojennych jak Snajper. Figurka na pewno wzbudzi zainteresowanie modelarzy, nie tylko z powodu ciekawego, mrocznego tematu, ale także ze względu na zaawansowanie technologiczne i doskonałe spasowanie detali.

popiersie z wojny w Wietnamie

Popiersie rzeźbione w 3D

Popiersie sierżanta zostało wyrzeźbione w oprogramowaniu do modelowania 3D i wydrukowane na specjalnej drukarce trójwymiarowej. Warto wspomnieć, że na naszych stronach pokazywaliśmy już tak zaprojektowaną figurkę – polskiego oficera z wojny Polsko-Bolszewickiej.  Zaletą tej technologii jest doskonałe spasowanie części i powtarzalność elementów standardowych. Słabszą stroną jest pewna miękkość fałdów munduru, podobna do modeli plastikowych figurek.

Sierżant Barnes z Plutonu popiersie sierżanta z Wietnamu

W pudełku

W dosyć dużym pudełku znajdziemy dziewięć odlewów z łącznie trzynastoma częściami. Jakość wymodelowania części jest wysoka. Karabin M-16 ma wiele drobnych detali, nawet dziurkę w bruździe uchwytu. Technologia 3D zdaje tu świetnie egzamin, podobnie jak w przypadku granatów. Części te wyglądają tak jak powinny wyglądać maszynowo wykonywane produkty, z ostrymi i równymi krawędziami, proporcjonalnymi krzywiznami itp.

popiersie1:10  - rozkład części

Figurka ma wiele pasków zaczepów i sprzączek realistycznie odwzorowanych pozawijanych i sterczących w różnych kierunkach. Twarz Barnesa jest dosyć podobna do oryginału, blizna na twarzy jest wg mojej oceny OK, lekko różni się od oryginału.

twarz Barnesa z blizną

Na ramieniu znajduje się oznaka 25 Dywizji Piechoty, w której składzie walczył 3 batalion 22 Pułku Piechoty o którym jest ta historia. Sama oznaka jest za wąska w stosunku do oryginału, da się jednak łatwo poprawić przy użyciu Magic Sculpa.

Sergeant Barnes, Platoon (1986)

 Zdjęcie :MGM

Jakość odlewów jest dobra, ale nie idealna. Dobrze wychodzą wszystkie odstające detale, pęcherzyki powietrza zdarzają się tylko w mało kłopotliwych miejscach na dole figurki. Mankamentem są jednak trochę za duże ślady rozcięcia formy. Trzeba będzie poświecić im trochę czasu. Ta słabą stronę figurki na pewno zrekompensuje doskonale spasowanie, ale o tym niżej.

Spasowanie części

Spasowanie części zostało ocenione do recenzji bez wycinania z ramek. Już w takim stanie można powiedzieć, że producent przyłożył się do dzieła. Spasowanie jest dobrze przemyślane, z odpowiednimi wpustami pozycjonującymi części i odpowiadającymi im gniazdami na powierzchni do której maja być przyklejone. Przy rozbudowanej bryle i z rękami z karabinem zasłaniającymi duża część korpusu, dobre spasowanie jest ogromnym ułatwieniem dla modelarza. Można będzie pomalować elementy osobno i skleić je małą ilością kleju, wręcz punktowo superglue, prawie bez potrzeby szpachlowania. Ma to szczególne znaczenie dla rąk, karabinu i twarzy, które trzeba malować osobno.

zobacz gniazda mocujące częśći

gniazda i wpusty do plecaka

Czy warto kupić figurkę sierżanta US Army?

Moim zdaniem jak najbardziej warto nabyć tę figurkę. Pomimo kilku mankamentów, oferuje ona bardzo dobra rzeźbę i zapewnia łatwość montażu i duży komfort malowania. Zaletą figurki jest też ciekawy temat i swoisty klimat wojny w Wietnamie.

Popiersie Sierżanta US Army, oraz inne produkty Modern Armies In Miniatures  można kupić w sklepie www.Sockelshop.de.

3 komentarze do “US Sergeant – Vietnam 1968, popiersie 1:10”

  1. ARBAL napisał(a):

    Porządna, wyczerpująca recenzja. Nie maluję popiersi ale dzięki temu artykułowi nabrałem chęci aby wreszcie spróbować.

  2. Marcin napisał(a):

    Bardzo fajne popiersie z niewielkim błędem w postaci karabinu (Barnes używał wersji ze składaną kolbą i okrągłym chwytem). Ponadto, na box arcie wygląda jakby lufa była umieszczona pod złym kątem (skierowana nieco ku górze) chociaż oczywiście może to być subiektywne odczucie. Czy na odlewie też tak to wygląda?

    • Wojtek napisał(a):

      Zgięcie lufy – wydaje mi się, że to raczej błąd modelarza, lub uszkodzona część.

      Karabinek Barnesa użyty w filmie, ściśle mówiąc, nie odpowiada realiom 1968 roku. Barnes podobnie jak Elias i Ltn Wolfe używają w filmie karabinka Colt Model 653P przypuszczalnie jako zamiennika dla XM177.

      Colt Model 653P (P jak Phillipines) to wersja filipińska broni nie używanej w czasie wojny w Wietnamie. Film był kręcony bez wsparcia US Army, która odmówiła współpracy, i użyto wyposażenia pożyczonego od Armii Filipińskiej.

      Ciekawie byłoby użycie w figurce XM177 – skróconej wersji stosowanej wtedy wyłącznie przez dowódców. Wydaje się, że skrócenie M-16 do XM177 może się udać modelarzowi ze stosunkowo małym nakładem pracy. Rurki plastikowe, płytki plastikowe i trochę pracy pilnikiem nad bruzdami uchwytu. Podstawowe części z rodziny M-16 są już przecież dobrze odwzorowane w modelu.

      Więcej o broni w Plutonie:
      http://www.imfdb.org/wiki/Platoon

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *